sobota, 3 września 2016

Przedpokój

     Moje  wpisy na blogu powstają przeważnie pod wpływem jakiegoś nieprzewidzianego impulsu. Czasami niewielki nawet drobiazg jest powodem jakiejś metamorfozy, przemeblowania, czy innych zmian. Tak było i tym razem. Wczoraj wyszłam z Pepco z bardzo nieplanowanym zakupem, a mianowicie z wieszakiem do przedpokoju. Jeżeli już pojawił się wieszak, to trzeba było przygotować dla niego odpowiednie miejsce. Zabrałam się więc za malowanie drzwi. Gdy drzwi były pomalowane, trzeba było zrobić porządki, a potem wymyślić nową aranżację. Przedpokój jest mały, nieustawny, dlatego staram się aby dekoracji było jak najmniej. Aby go trochę ożywić zrobiłam półeczkę z małej skrzynki. Powiesiłam na niej lampki kulki, które wieczorem będą tworzyły miły nastrój.
     Wymyśliłam też nowe przeznaczenie dla skrzynki balkonowej, która dotychczas służyła jako siedzisko. Miała dekorować przedpokój, ale ostatecznie postanowiłam wprowadzić ją na salony :)  Przedtem musiała jednak przejść małą metamorfozę, czyli malowanie na szaro. Teraz jest gazetownikiem i kwietnikiem jednocześnie, a kącik przy kanapie nie jest już taki nudny.














6 komentarzy:

  1. Ładnie to wygląda, półeczka z lampkami bardzo fajny pomysł. Skrzynka przy sofie idealnie się wpasowała:)xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jakaś odmiana :) Dziękuję :)

      Usuń
  2. Świetne zmiany! Podoba mi się u Ciebie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię takie zakupy. :)
    Ostatnio kupiłam (ZNOWU!!!) kolejne 2 kubki w Ikea - są denialne! Oczywiście ciągle za uchem słyszałam.. gdzie ty to zmieścisz, przecież już nie mamy miejsca. Jednak się udało !
    Ps bardzo mi się podoba aranżacja ze światełkami !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wprowadzam już zasadę kupuję-wyrzucam ( lub oddaję dalej) tzn. że każdy nowy nabytek wypiera inny. Inaczej byłoby mi ciężko z tyloma przedmiotami bo raczej jestem minimalistką :)

      Usuń