sobota, 10 grudnia 2016

Gałęzie

Wpadam do Was na chwilę pomiędzy kolejnymi turami pieczenia pierników. Chciałabym pokazać Wam moją ulubioną dekorację, a mianowicie gałęzie. Wczoraj udało mi się znależć takie piękne okazy, że aż nie mieściły się do samochodu. Gałęzie " chodziły" za mną od jakiegoś czasu, uwielbiam je w dekoracjach bo tworzą taki trochę bajkowy klimat. Wprawdzie zdjęcia tego nie oddają, ale mogę Was zapewnić, że dzięki gałązkom w salonie zrobiło się wręcz magicznie. Gałęzie tworzą jakby rysunek na białej ścianie, są tak pięknie powyginane i nieujarzmione, że cały czas przykuwają wzrok i zachwycają.  A gdy przy oknie stanie choinka będzie jeszcze więcej magicznej aury. Już nie mogę się doczekać. Jestem ciekawa czy podzielacie mój gałęziowy zachwyt, czy może uważacie, że taka dekoracja to lekka przesada:)










22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Miałam obawy, ale już się oswoiłam:)

      Usuń
  2. Bardzo klimatycznie ;). Ja mam w planach wstawić gałęzie do wazonu i udekorować światełkami, ale przyznam, że Pani pomysł mnie zachwycił. Zapraszam w odwiedziny do siebie i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wazonie też pięknie:) pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Gałęzie mają spore możliwości i pięknie to wykorzystałaś. Masz świetny obrus. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię gałęzie za prostotę i surowość. Obrus też taki jest, bo to chyba len. Dziękuję serdecznie:)

      Usuń
  4. Oj tak podzielam Twój zachwyt:) Pięknie pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękuję, bo ja czasami wątpię, czy trochę nie przesadzam z tymi pomysłami :)

      Usuń
  5. U mnie w salonie wciąż nic nie zdobi okien, więc może i ja rozejrzę się za takimi uroczymi gałązkami? :) Miałam niby uszyć chociaż lambrekin w śnieżynki... ale... ;) Musze to przemyślec, bo wygląda bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to naprawdę proste i chociaż na zdjęciach tego nie widać, tworzą fajny klimat:)

      Usuń
    2. Widać, widać - choć myślę, że zdjęcia i tak nie do końca oddają efekt, w rzeczywistości to pewnie jeszcze lepiej wygląda :) Gałązek nie będzie, bo dziś przypadkiem znalazłam w SH lambrekin, którym mój syn jest zachwycony, więc on zawiśnie na święta :)

      Usuń
  6. W prostocie aranżacji i naturalności jest ogromna siła. Co doskonale udowadniasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam, że im jestem starsza, tym mnie dekoruję i szukam przede wszystkim tego co naturalne. Może to dlatego, że w sklepach jest tyle różności i mamy już przesyt :)

      Usuń
  7. Mnie się podoba bardzo, ale chyba namęczyłaś się z ich zawieszeniem? Ja idę na łatwiznę i wstawiam do wazonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konstrukcja wygląda na pracochłonną, ale to tylko dwie gałęzie. Każda na dwóch sznureczkach. Powiesiłam bez problemu. Najgorsze było targanie tych gałęzi na trzecie piętro i lekka obawa, co powiedzą sąsiedzi jak mnie zobaczą z takim ekwipunkiem ;)

      Usuń
  8. świetna ozdoba z tych gałązek

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie takie naturalne dodatki _ ostatnio też mam ochotę na stół w salonie koło okna.. Zobaczymy co z tego będzie ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie naturalne dodatki _ ostatnio też mam ochotę na stół w salonie koło okna.. Zobaczymy co z tego będzie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem jak na razie zadowolona z tego układu. Co jakiś czas po prostu muszę coś przestawić

      Usuń
  11. Rewelacyjne gałązki, piękne wnętrze:) pozdrawiam i życzę zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) I dla Ciebie , Paulinko, serdeczne życzenia, wesołych Świąt!

      Usuń