sobota, 11 lutego 2017

Nowy stary blat

   Pamiętacie, jak całkiem niedawno oklejałam mój kuchenny blat okleiną samoprzylepną? Tak jak na początku mi się nawet podobała, tak teraz zaczynała mnie coraz bardziej drażnić. Potrzebowałam czegoś bardziej naturalnego, wymyśliłam więc, że pomaluję blat zwykłą akrylówką. Największym problemem było usuwanie okleiny. Tak mocno się trzymała, że musiałam bardzo z nią walczyć.
W końcu się udało. Póżniej blat przeszlifowałam papierem ściernym, odtłuściłam i naniosłam farbę. Następnego dnia potraktowałam jeszcze całość lakierem w celu utrwalenia.
Farbę nanosiłam wcierając ją aby uzyskać efekt lekkiego przetarcia, co bardzo naturalistycznie wygląda.
   Przy okazji zmieniłam kolor krzesła, które kiedyś było żółte. Teraz kuchnia jest bardziej ujednolicona kolorystycznie, a to pozwala mi na wprowadzanie dodatków, które wcześniej mi tu nie pasowały. Z szarościami pięknie komponuje się czerwień. Kiedyś czerwony kolor podziwiałam u innych, u mnie jakoś mi nie grał. Teraz wprowadziłam małe czerwone akcenty i okazało się, że to jest to!





















i wcześniej z okleiną


17 komentarzy:

  1. Ja mam blat z kamienia, ale jest tak paskudny, że nie mogę na niego patrzeć... marzy mi się wymiana, ale... no własnie - ten co bym chciała troszkę kosztuje, a mam w planie inne wydatki i ten odchodzi na dalszy plan. Teraz po Twoim poście zaczynam się zastanawiać, czy można tak kamień farbą potraktować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po szlifowaniu można nanieść jakiś podkład gruntujący, wtedy będzie dobrze trzymać. Ja jestem taką trochę ryzykantką, więc na pewno bym zaryzykowała z tym kamieniem:)

      Usuń
    2. Muszę pomyśleć :) chyba, że jakimś cudem wyskrobię na nowy blat ;) a wtedy jak będę miała kasę, to może zaszaleję z malowaniem ;)

      Usuń
  2. Wspaniale sobie poradziłaś. Ja mam zamiar pomalować farbą boazerię i ciągle się waham jaką farbą. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja malowałam boazerię farbą akrylową. Trzeba jednak kilku warstw aby dobrze pokryło. Lecę do Ciebie :)

      Usuń
  3. Uzyskałaś bardzo fajny efekt, świetny kolor, który wspaniale komponuje się z całością. Ja też lubię wszelkie szklane słoiczki w kuchni :)) Bardzo fajne kuchenne kadry !
    Miłego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu. Ja mam ostatnio taką fazę na szary kolor. Muszę trochę ujednolicić moje kąty, wtedy wydają się większe:)

      Usuń
  4. Cudowny efekt, jestem zachwycona. Boazeria jest drewniana? Wygląda pieknie, na mojej sęki brzydko przebijają. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to drewno. Boazeria nie jest idealna, musiałam parę razy malować a jeszcze by się przydało. Dziękuję:) ślę serdeczności:)

      Usuń
  5. Ja mam czarny blat, taki niby marmurek i szczerze go nie znoszę. Na nowy póki co nie mam żadnych szans i zastanawiam się nad malowaniem właśnie. Tylko mam totalny dylemat jakiego koloru użyć. Czy zrobić biały, czy może szary. Boje się też jak to będzie z jego wytrzymałością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakikolwiek podkład gruntujący wzmocniłby przyczepność farby, na to jeszcze parę warstw lakieru i będzie nie do zdarcia :) Ale to tylko moja teoria:) U mnie jak na razie wszystko trzyma się super. Wybór koloru to zawsze wielki dylemat. Ja staram się podchodzić do tego na luzie ( zawsze można przemalować) . Jak ten kolor mi się znudzi to chyba postawię na ... czarny :)

      Usuń
  6. Jestem ciekawa jak się blat będzie sprawował. Moim zdaniem wygląda lepiej niż okleina. I z czerwonym się dobrze prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nic się nie dzieje a nie oszczędzam go. Trochę się bałam, ale okazuje się, że lakier dobrze go zabezpiecza. Ta okleina jednak była sztuczna i bardzo mnie to raziło:)

      Usuń