niedziela, 18 czerwca 2017

Druciaki

Wyszperałam w Pepco takie druciaczki. Komplet. Jeden duży, drugi mniejszy. Zachwyciłam się nimi, ale nie bardzo wiedziałam jak je wykorzystać.  W końcu większy powędrował do kuchni. Jest niesamowicie przydatny. Można w nim przechowywać warzywa i owoce, ale można też potraktować jako podręczną półeczkę. Mniejszy przydał mi się do uzupełnienia ściennej galerii w salonie, gdzie wprowadził nieco klimatu scandi. Coś mi się zdaje, że jeszcze nie raz moje druciaki zmienią miejsce i wymyślę im jeszcze inne funkcje.











18 komentarzy:

  1. Też je mam. Tylko u mnie ten mniejszy wylądował w kuchni, a drugi zupełnie gdzie indziej. I post czeka na publikację, a ty mnie ubiegłaś
    :). Świetnie się u Ciebie prezentują :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Jestem bardzo ciekawa jak Ty je wykorzystujesz :)

      Usuń
  2. Śliczne uwielbiam druciaki. Są takie lekkie i dekoracyjne,ciągle chciałabym więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw biegałam z nimi po całym mieszkaniu a teraz mam tyle pomysłów na ich wykorzystanie, że dwa to za mało :)

      Usuń
  3. Hello Alice,
    I find it extraordinary for the kitchen, this wire basket in black.
    It is also beautiful and useful. It looks good with plants and fruit-like vegetables.
    I wish you a great summer. Hugs, Mia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, it is very useful :) Thank you :) Have a nice day :)

      Usuń
  4. Widziałam go w Pepco i też bardzo mi się spodobał :)) U Ciebie prezentuje się super zwłaszcza w kuchni. Mam chyba taki sam domek :)) Fajnie, że mamy podobny gust :)
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu i cieszę się, że się rozumiemy :))

      Usuń
  5. Ciekawe są te koszyczko - półeczki. Już zaczęłam kombinować co mogłabym z nimi zrobić, a przecież nie mam już miejsca na nowe rzeczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych kombinacji, jak się okazało, jest tyle, że można by mieć ich jeszcze parę. Mnie też powstrzymuje brak miejsca, ale to dobrze, bo mogłabym się za mocno rozpędzić :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne te koszyczki, zwłaszcza do wykorzystania w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nic takiego a cieszą niesamowicie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. HAhahaa jesteś świetna !
    I masz to samo co ja - najpierw zakupy a potem myślisz co z tym zrobić :) Jedno wiem z pewnością - przyda się!
    Pomysł wykorzystania w kuchni bardzo mi się spodobał! Fajnie to wygląda i jest mega użyteczne.
    W salonie też wygląda ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nieprzemyślane zakupy często mi się zdarzają, ale traktuję to jako wyzwanie. Lubię później obmyślać i kombinować, co dalej z tym fantem zrobić :)

      Usuń
  8. Świetnie się prezentują :) W kuchni wygląda praktycznie, w salonie interesująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A był to zakup pod wpływem chwili i nieprzemyślany:) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Super je wykorzystałas :-) jak najbardziej zakup na plus... ;-) Mimo, że impulsywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spontan bywa najlepszy :) Dziękuję:)

      Usuń