sobota, 6 stycznia 2018

Zmiany w kuchni

     Czasami, gdy przeglądam różne inspiracje w sieci, nagle pojawia się jakiś pomysł i zaczynam działać pod  wpływem impulsu, nie zastanawiając się, czy tak do końca sprawdzi się to u mnie.
W przypadku mojej kuchni bardzo chciałam coś w niej zmienić, ale wydawało mi się, że tutaj już nic się nie da zrobić poza, oczywiście, gruntownym remontem. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Postanowiłam zrobić coś na wzór kredensu. Tym bardziej, że szafki stojące i wiszące tuż przy wejściu, sprawiały dość przytłaczające wrażenie. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Zaczęłam, co dziwne, w Nowy Rok (czyżby cały rok miał być taki twórczy?). Szafki, a właściwie pozostałe z nich półki, zdjęłam, położyłam jadna na drugą. Okazało się, że wygląda to całkiem dobrze. Następnego dnia mój "kredens" przemalowałam na biało, odświeżając przy tym nieco boazerię. A jeszcze kolejnego dnia wpadłam na pomysł przemalowania starych drewnianych gałek na kolor miedziany. Użyłam do tego farby w sprayu, przy okazji malując też doniczkę i puszkę. No i teraz mogę się cieszyć starą-nową kuchnią, która codziennie dodaje mi energii do kolejnych działań.
     Kochani, w tym nowym roku życzę Wam właśnie tej energii i pasji do tworzenia tego  co lubicie. Eksperymentujcie i kreujcie Waszą przestrzeń śmiało według swoich potrzeb i upodobań, bo każda taka zmiana daje ogromną radość, a przy okazji jest też świetnym sposobem na codzienny stres. Szczęśliwego i twórczego nowego roku!




















i dla przypomnienia jak było kiedyś


16 komentarzy:

  1. Bosko to wygląda. Biało, lekko i swieżo, zasłonki w kratkę cudne. Taka wersja udomowionego skandi bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłonki zakupione w sh całkiem przez przypadek a dopasowały się idealnie (chociaż po głowie chodzą mi już zmiany) :)

      Usuń
  2. Inspirujące jest to, co zrobiłaś. Lubię i cenię takie pomysły. Doceniam, gdy ktoś kreuje przestrzeń wokół siebie, nie czekając na kapitalny remont, którego może się nigdy nie doczekać. Efekt jest super, a miedziane dodatki są wisienką na torcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym remontem rzeczywiście tak jest, że ciągle są inne priorytety (na pierwszym miejscu łazienka). Ale ma to swoje plusy, bo takie wnętrza "nie zrobione" są świetnym polem do wnętrzarskich eksperymentów :)

      Usuń
  3. Zasłonki w szafkach kuchennych uwielbiam. U Ciebie to wszystko pięknie wygląda. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłonki wymusiła sytuacja, ale jak się okazuje całkiem na plus, poza tym jest to nawet bardzo wygodne rozwiązanie:) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj w Nowym Roku!
    Twoje pomysły są inspirujące. Kuchnia jest piękna i wcale nie wygląda jak do remontu 😉 uwielbiam Cię "podpatrywać".Czuję się jakbym Cię znała i bywała u Ciebie w mieszkaniu. Przeczytałam cały blog i chętnie wracam do wpisów,gdy szukam inspiracji np na Święta albo na balkon 😀 Zaglądam często na bloga w nadziei na nowy wpis. Pisz częściej! Może uda się-jak kiedyś-nowy wpis co sobotę? Czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę twojego mieszkania 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło czyta się takie komentarze :) Twoje słowa będą dla mnie motywacją na cały rok. Bardzo chciałabym publikować posty cotygodniowe, mam nadzieję, że w tym roku będzie na to więcej czasu. To też jedno z moich noworocznych postanowień :) Ściskam serdecznie, Joasiu :)

      Usuń
  6. Bardzo korzystna zmiana!! Masz bardzo ładną kuchnię. Moja póki co daleko w lesie.... :(

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, będę czekać na Twoją kuchnię:) Ściskam mocno :)

      Usuń
  7. super zmiana niby niewiele a jak dużo daje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, małe zmiany, ale też dużo radości :) Uściski, Agatko :)

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się Twoja kuchnia :) Świetnie dobrałaś wszystkie dodatki w kolorze black&white. Zasłonki dodają całości charakteru vintage. A cała kuchnia to znakomite połączenie stylu scandi i vintage. Super, Alu :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i rodziny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno określić mój styl, ale masz rację z tym połączeniem scandi i vintage, coś w tym jest :) Ściskam serdecznie, Aniu :)

      Usuń
  9. Bardzo dobra decyzja, zrobiło się jakby więcej miejsca, tak lżej, chociaż wcześniej wcale nie wydawało mi się, że było przytłaczająco. Magia zmian :). Masz mega dopracowaną i spójną kuchnię. Bardzo lubię do Ciebie wpadać :). Buźki.

    OdpowiedzUsuń