sobota, 10 marca 2018

Czasami drobiazg wystarczy

     Inspiracją do dzisiejszego posta był mój ostatni zakup w pewnym sklepie internetowym.
A zakupiłam   jedynie maleńką osłonkę na doniczkę z celulozy.  To był impuls, który sprawił, że chciałam więcej i więcej w naturalnym stylu tego sklepu. Niestety ceny sprowadzają nieco na ziemię i nie ma się czemu dziwić, bo jakość i wykonanie oferowanych produktów są na bardzo wysokim poziomie. Cóż robić? Trochę pogłówkowałam i wymyśliłam jak nadać moim przedmiotom nieco naturalnego sznytu i sprawić, aby przynajmniej na pierwszy rzut oka wyglądały stylowo.
     Kiedyś koleżanka podarowała mi fajne naszywki hand made do ozdabiania moich włóczkowych wytworów. Jakoś ostatnio mało tworzę, a żal było je trzymać w szufladzie, postanowiłam je wykorzystać do poduszek, a jedną z rozpędu ozdobiłam osłonkę na doniczkę. I niby nic, drobiazg, którego prawie nie widać, a jednak, dla mnie przynajmniej, różnica jest ogromna. Zwykła poduszka z Pepco, dzięki skórzanej naszywce, przestała nagle być poduszką z Pepco. Stara powłoczka, której dawno nie używałam, stała się powłoczką, którą aż chce się eksponować. Zwykła osłonka z tworzywa też zmieniła nagle swój styl. Bardzo jestem ciekawa, czy Wy także widzicie siłę tych drobiazgów :)














18 komentarzy:

  1. czarna donica matowa rwelacyjna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z moich ulubionych. Kiedyś kupiłam ją na balkon, zwykła plastikowa, za grosze, a wygląda całkiem dobrze :)

      Usuń
  2. Drobiazgi, a naprawdę przyciągają wzrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w dodatku wykonanie to tylko 5 minut :)

      Usuń
  3. Zgadzam się z z Tobą. Tak niewielki element, a zmienił tak wiele. Bardzo mi się podoba taki sposób tuningu codziennych rzeczy. Brawo Ty :). Przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie co do drobiazgów. Czasami chomikujemy różne drobne rzeczy w szufladach, warto dać im szansę :)

      Usuń
  4. Dzięki drobiazgom wyglądają....designersko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie drobiazgi są najlepsze i potrafią odmienić najprostszą rzecz. Pomysł bardzo mi się podoba ! Czarna osłonka świetna :)
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te naszywki są bardzo fajne, szkoda by było ich nie wykorzystać:) Osłonkę kupiłam w markecie za grosze z myślą o balkonie, ale w domu też pasuje:) Pozdrawiam, Aniu:)

      Usuń
  6. Bardzo podobają mi się takie dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie chomikowane przydasie czasami się przydają :)

      Usuń
  7. Lubie takie skórzane dodatki, ciągle mam w głowie żeby zamówić, gdzieś skórzany pasek i takimi większymi kawałkami ozdobić poduszki, bo fajnie to wygląda :)
    A osłona świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są też uchwyty ze skórzanego paska do mebli, to zawsze dodaje stylu. Czekam na Twoje poduszki :)

      Usuń
  8. Jasny odcień różu świetnie się komponuje w Twoim mieszkaniu! Faktycznie ta "kropla" koloru dużo daje :) Zwróciłam uwagę na dekoracje świąteczne i najbardziej wpadły mi w oko króliczki z różową doniczką i oczywiście coś naturalnego, czyli bazio-kotki :) Nie wiem jak u Was, ale w moich stronach na bazie mówi się też "kotki" :)

    Twój artykuł przywołuje wiosenną aurę, której tak bardzo brakuje... mam nadzieję, że święta będą słoneczne!

    Zapraszam również na mojego bloga, gdzie pojawił się nowy ciekawy post o naturalnych kocykach dla niemowląt. Kocyk jest szyty innowacyjną metodą z wielowarstwowej tkanej bawełny :)

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo interesujący post, aż miło poczytać :) Jak zwykle śliczne zdjęcia i masa inspiracji u Ciebie! Zawsze jak zaglądam na Twojego, to znajdę coś nowego i pomysłowego :)

    Pozdrawiam i zapraszam do oglądania nowych wzorów innowacyjnych kocyków dla dzieci z wielowarstwowej bawełny - tym razem w kotki :) https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń