sobota, 25 października 2014

W tygodniu przyszedł mi do głowy pomysł, aby przeprowadzić malutki lifting kuchni. Trochę zaryzykowałam, ale opłaciło się. W przypadku starych mebli i kuchni nadającej się do remontu takie ryzyko jest właściwie niewielkie. Tak więc zakupiłam czarną farbę tablicową w Netto i zabrałam się do pracy. Oczywiście wcześniej dokonałam przeglądu takich ściennych tablic na Pintereście i to bardzo mnie zmobilizowało. Zależało mi na uzyskaniu efektu głębi i przeniesieniu punktu ciężkości na ścianę z półeczką. Udało się. Pozostałą resztkę farby wykorzystałam na pomalowanie półek na drugiej ścianie. Zrobiłam coś w rodzaju przecierki. Najpierw wcierałam czarną farbę a po wyschnięciu białą. Teraz zwykłe półki z płyty nabrały szlachetności.













Półki przed malowaniem



I po
























I jeszcze zmiana aranżacji parapetowej w salonie





9 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowe i pozytywne zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz i odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja- jak zwykle pięknie, przytulnie i z wielką klasą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie jest u Ciebie! Uwielbiam takie przeróbki mebli!
    Zostaję u Ciebie na dłużej.
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń