czwartek, 11 sierpnia 2016

Żółte dodatki w salonie

     Jakiś czas temu pożegnałam nasz wieloletni dywan i oddałam go w dobre ręce.  Chciałam kupić coś w zupełnie innym klimacie, jednak jakoś nie mogę się na nic zdecydować. Na razie mamy salon bez dywanu i ... nawet mi się podoba:)  Nie dość, że pokój optycznie się powiększył to jeszcze zyskał "oddech", jest  po prostu inaczej. Potem zaczął " chodzić" za mną żółty. Powyjmowałam z czeluści szaf co tam miałam żółtego. Niewiele tego jest ale wystarczyło aby wnętrze trochę odświeżyć. Teraz nawet gdy nie ma słońca to w salonie jest słonecznie i jakby weselej :)












4 komentarze:

  1. Ten odcień żółtego bardzo lubię - to słoneczny żółty :)
    I faktycznie ociepla pomieszczenie i daje radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatęskniłam za kolorem, dosyć już tej szarości :)

      Usuń
  2. Szary z żółtym to zgrana para:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo się lubią :)

      Usuń